|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1. tu zaglądam:
2. inne:
3. moje:
5. nie piszcie:
|
sobota, 29 listopada 2008
Blog o serii Half-Life
Zapraszam na mój blog o grach z serii Half-Life i o wszystkim co z nimi związane: Zapraszam :D
środa, 08 października 2008
Jak oni spawają
Nowy show Polsatu. Poznaj tajemnice spawania. Prowadzą Krzysztof Ybisz i Kasia Cipochówka. Muszę coś wrzucić, żeby mi bloga nie skasowali ;)
poniedziałek, 18 sierpnia 2008
staremury.cba.pl
Dzisiaj wystartował mój nowy projekt. "Stare mury", bo tak się nazywa strona, traktuje o opuszczonych i zapomnianych przez wszystkich (no prawie wszystkich) miejscach. Chodzi mi głównie o postindustrialne budynki i wszystko to co leży odłogiem i nie jest kupą gruzu. Jeśli nie są wam obce takie adresy jak opuszczone.com, to już wiecie o co mi chodzi. Tych co nie wiedzę zapraszam na moją stronę ;) Prezentuję tam galerię swoich zdjęć i klika innych ciekawostek związanych z tematyką. >> staremury.cba.pl <<
sobota, 02 sierpnia 2008
Huta Warszawa, opuszczone tereny zakładu.
Był upalny, letni dzień, piątek. Nie wiem co mi strzeliło do głowy, ale coś kazało mi jechać i dotrzeć tam za wszelką cenę. Bogatszy o doświadczenia dnia poprzedniego, za wczasu obadałem okolice, najpewniejszą metodą, w jaką XXI wiek wyposażył zwykłego mieszkańca Ziemi - Google Earth ;). Poprzedni dzień. Razem z Michałem wybraliśmy się w okolice Huty Warszawa. Biedak ufny w moje zapewnienia, przystał na propozycję wyprawy bez mrugnięcia okiem. Obaj nie mieliśmy bladego pojęcia gdzie znajduje się opuszczona część Huty. Wiedzieliśmy tylko, że gdzieś w pobliżu :). Po kilku godzinach poszukiwań, zlaniu się potem i 2 fotkach tablicy informacyjnej (a i jeszcze pociąg), wróciliśmy do domów. Dzień następny. Dotarłem na miejsce. Kto by mógł się spodziewać, że to czego szukaliśmy było z drugiej strony wielkiego kompleksu... Obszar, po którym spodziewałem się zaledwie 2 do 3 budynków i ewentualnie wysokich ogrodzeń do sforsowania, okazał się inny. O wiele większy, o wiele ciekawszy i co najważniejsze, tak łatwo dostępny jak Coca-Cola w sklepie. Radość rozlała się po mym sercu, a woda po koszulce, na szczęście plamy z wody szybko wysychają i nie zostawiają śladów. Po wejściu na tereny przemysłowe, widać tylko 2 opuszczone budynki, dopiero im dalej w las (dosłownie, teren całkiem zarósł) tym więcej hal przemysłowych i budynków administracyjnych. Budynki działającej części Huty znajdowały się zaledwie kilkaset metrów, za ogrodzeniem (dziurawym jak ser szwajcarski), cały czas dochodził stamtąd hałas maszyn. Niestety najciekawsze, nieużywane budynki zostały już wyburzone i teraz między działającą częścią, a opuszczonymi znajduje się spora, pusta przestrzeń. Do zwiedzania jest i tak aż nadto, kilkanaście dużych budynków. Lepiej zarezerwować sobie 2-3 godziny na samo zwiedzanie. Galeria z tej wyprawy umieściłem na moim joemonsterowym koncie. Wystarczy kliknąć w obrazek by przenieść się do galerii. Każde zdjęcie można powiększyć, klikając lupkę nad zdjęciem (jak na flickrze), po prawej wybieracie zdjęcia (4 części).
poniedziałek, 21 lipca 2008
300 Trwam
A tu dla przypomnienia jak wyglądał oryginał plakatu z 300 spartan (jeśli ktoś nie pamięta):
sobota, 19 lipca 2008
Iran ssie w Photoshopie
Ale ten czas leci, mrugniesz okiem, a tu już ponad tydzień w plecy. O Iranie było głośno właśnie z tydzień temu, fotoszopki internautów też były wszędzie, np na JoeMonster. W ferforze walki też kilka zrobiłem i tutaj, lekko spóźniony ale zapodaję na mym bleooguu :).
|